Sygnał od Czytelnika: Uważnie przeczytaj umowę

Sygnał od Czytelnika: Uważnie przeczytaj umowę

Joanna Boroń joanna.boron@gk24.pl

Głos Koszaliński

Aktualizacja:

Głos Koszaliński

Nasz Czytelnik nie otrzyma pełnej kwoty odszkodowania.

Nasz Czytelnik nie otrzyma pełnej kwoty odszkodowania. ©Archiwum

Nasz Czytelnik miał podwójnego pecha. Ktoś włamał się do jego mieszkania i ukradł cenne sprzęty. Jakby tego było mało, ubezpieczyciel nie chce wypłacić mu pełnej kwoty odszkodowania.
Nasz Czytelnik nie otrzyma pełnej kwoty odszkodowania.

Nasz Czytelnik nie otrzyma pełnej kwoty odszkodowania. ©Archiwum

- Złodziej wyłamał zamek w drzwiach. Zabrał sprzęt RTV, laptopa, aparat fotograficzny i kilka innych drobiazgów - opowiada nasz Czytelnik Kazimierz. - Dom był ubezpieczony, również od kradzieży. Przygotowałem wszystkie potrzebne dokumenty, zdjęcia i zgłosiłem szkodę do likwidacji.

Nasz Czytelnik był przekonany, że to tylko formalność. Dlatego obrót sprawy go zaskoczył. - Dostałem pismo, z którego wynika, że "przyczyniłem się do szkody", dlatego nie dostanę odszkodowania w pełnej wysokości - relacjonuje. - Przecież drzwi były zamknięte, czego dowodem jest wyłamany zamek. Gdyby złodziej wszedł przez otwarte drzwi, albo okno to miałoby to dla mnie sens. Ale tak?

- Niezwykle istotną kwestią, na którą powinniśmy zwrócić uwagę jeszcze przed zawarciem umowy ubezpieczenia są wymagane przez ubezpieczyciela warunki zabezpieczenia lokalu - przestrzega prawnik Marcin Adamiak. - Często zapisy umowy są niezwykle szczegółowe np. określają liczbę zamków, ich typ, albo dodatkowe zabezpieczenia takie jak alarm. W przypadku wniosku o odszkodowanie likwidator szkody na pewno dokładnie sprawdzi, czy warunki zabezpieczenia mieszkania czy domu były spełnione.

- Nie dostosowanie się do zapisów ogólnych warunków ubezpieczenia w tej kwestii, może się skończyć obniżeniem bądź nawet odmową wypłaty odszkodowania - wyjaśnia prawnik. - I niestety dla poszkodowanego, w takiej sytuacji racja jest zwykle po stronie towarzystwa ubezpieczeniowego. Oczywiście można próbować negocjować z towarzystwem ubezpieczeniowym. Złożenie odwołania kosztuje tyle co znaczek na list polecony

Za mało Ci wypłacili?

Jeżeli nie zgadzasz się z wysokością przyznanego odszkodowania, przysługuje Ci prawo do wniesienia do ubezpieczyciela pisemnej skargi bądź zażalenia, dotyczących realizacji przez niego umowy ubezpieczenia. Odpowiedź powinna zostać udzielona na piśmie w terminie 30 dni od dnia jej otrzymania przez adresata. Jeśli TU nie uwzględniło twoich roszczeń, a ty nie zgadzasz się z tym stanowiskiem dalszą drogą jest sąd cywilny.

Przyczynienie się do szkody

Określenie, że poszkodowany przyczynił się do powstania szkody, ma doniosły skutek prawny, a mianowicie, na podstawie ar. 362 kodeksu cywilnego, obowiązek naprawienia szkody (a w konsekwencji odszkodowanie) ulega odpowiedniemu zmniejszeniu stosowanie do okoliczności, a zwłaszcza do stopnia winy obu stron. Tak więc, w przypadku stwierdzenia, iż nieprawidłowe zachowanie osoby poszkodowanej miało wpływ na np. zaistnienie wypadku komunikacyjnego, odszkodowanie przysługujące takiemu poszkodowanemu może ulec zmniejszeniu. Przyczynienie określa się procentowo, co w praktyce skutkuje tym, iż wszystkie wypłacane poszkodowanemu świadczenia (np. odszkodowanie, zadośćuczynienie, renty, zwrot wszelkich kosztów) zostaną zredukowane o ten właśnie, określony procent. Obecnie jest to najbardziej powszechny i najczęściej stosowany przez sądy i zakłady ubezpieczeń sposób określania zarówno stopnia przyczynienia jak i należnej wysokości obniżonego odszkodowania.


Czytaj e-wydanie »

Komentarze (1)

Wszystkie komentarze (1) forum.gk24.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Nasze akcje

Wideo