Telewizja Kablowa Koszalin przechodzi na sygnał cyfrowy

Telewizja Kablowa Koszalin przechodzi na sygnał cyfrowy

Marzena Sutryk, marzena.sutryk@gk24.pl

Głos Koszaliński

Aktualizacja:

Głos Koszaliński

Rafał Pucuła z TKK pokazuje dwa rodzaje dekoderów, które są do odbioru w biurze klienta przy ul. Kotarbińskiego (do tego pilot); mniejszy to tzw. SD,

Rafał Pucuła z TKK pokazuje dwa rodzaje dekoderów, które są do odbioru w biurze klienta przy ul. Kotarbińskiego (do tego pilot); mniejszy to tzw. SD, czyli Standard Definition, a większy to HD, a więc dostosowany do współpracy z telewizorami HD z wysoką rozdzielczością obrazu. ©Fot. Radosław Brzostek

Koszalińska kablówka rozpoczęła proces przechodzenia na technologię cyfrową. Od poniedziałku chętni abonenci mogą zgłaszać się, podpisywać umowy i odbierać dekodery.
Rafał Pucuła z TKK pokazuje dwa rodzaje dekoderów, które są do odbioru w biurze klienta przy ul. Kotarbińskiego (do tego pilot); mniejszy to tzw. SD,

Rafał Pucuła z TKK pokazuje dwa rodzaje dekoderów, które są do odbioru w biurze klienta przy ul. Kotarbińskiego (do tego pilot); mniejszy to tzw. SD, czyli Standard Definition, a większy to HD, a więc dostosowany do współpracy z telewizorami HD z wysoką rozdzielczością obrazu. ©Fot. Radosław Brzostek

Cała Polska do połowy 2013 roku musi przejść na nadawanie sygnału cyfrowego (ten ma zastąpić obecny analogowy). Nowy technologia to lepszej jakości obraz w telewizorze i dodatkowe kanały (ponad 30 obecnie w TKK Koszalin). To też dla niektórych oznacza konieczność wymiany telewizora albo kupna dekodera, który umożliwi odbiór cyfrowego obrazu.

Jak już pisaliśmy, Telewizja Kablowa Koszalin dostała 2-milionowe dofinansowanie inwestycji wartej 5 milionów zł, by przejść na cyfrowe nadawanie.
Proces zapowiadany od kilku miesięcy, w końcu ruszył. Pierwsze dekodery trafiają na razie do abonentów, którzy dodatkowo płacą i korzystają z pakietu Canal+. Czy ci abonenci coś muszą płacić przy odbiorze dekodera za jego dzierżawę?

Nie. Chyba, że ktoś chce odbierać programy w wysokiej rozdzielczości, wówczas miesięcznie będzie dopłacać 6 zł do dodatkowej stawki. Z kolei po 15 stycznia ruszy wymiana dekoderów dla korzystających z pakietu HBO. Tu sprawa z dzierżawą dekodera wygląda podobnie - jeżeli abonent nie ma dodatkowych oczekiwań np. co do programów, to jest darmowa.

A co z pozostałymi abonentami kablówki, którzy nie korzystają z dodatkowo płatnych pakietów Canal+ albo HBO? - Ci także mogą przejść na odbiór obrazu cyfrowego. Z nimi umowy będziemy podpisywać od poniedziałku - mówi Jarosław Bihun, prezes TKK. - Z tym, że ci klienci nie muszą się spieszyć. Spokojnie mogą nadal korzystać z odbioru dotychczasowego, analogowego obrazu. Czyli gdy ktoś korzysta z podstawowych usług kablówki, nie ma obowiązku przechodzenia na "cyfrówkę".

A co jeżeli się ktoś z tej grupy uprze i będzie jednak chciał przejść na cyfrowy odbiór? Może zgłosić się choćby w poniedziałek do TKK i tam ma dwie możliwości. Albo podpisze umowę na dwa lata na dzierżawę dekodera i wtedy dostanie go za darmo (teoretycznie, bo miesięczna opłata abonamentowa wzrośnie dla niego z obecnych 42 zł do 58); albo weźmie dekoder bezterminowo, ale wówczas musi ponosić miesięczną opłatę dzierżawy - w zależności od dekodera 5 zł (SD) albo 15 zł (HD).

A co, gdy ktoś ma w domu dwa telewizory z dostępem do kablówki? - Niestety, sprawa jest tak rozwiązana, że jeden dekoder jest do jednego telewizora i niemożliwe będzie nawet oglądanie tego samego obrazu na drugim telewizorze. Tamten będzie wymagał kolejnego dekodera, ale skorzystanie z tej oferty będzie u nas możliwe dopiero od marca - odpowiada prezes Bihun.

Komentarze (593)

Wszystkie komentarze (593) forum.gk24.pl

Najnowsze wiadomości

Zobacz więcej

Najczęściej czytane

Nasze akcje

Wideo