Głos Koszaliński

Koszmar w kamienicy. Ekskrementy w wannie [ZDJĘCIA]

Prawdziwy koszmar w starej kamienicy na ul. Chocimskiej w Białogardzie: ścieki z pierwszego piętra wypływają u sąsiadów z parteru. Mieszkańcy od tygodnia

Grzegorz Galant

Następne
Przeglądaj również za pomocą strzałek na klawiaturze [1/6] Następne

Prawdziwy koszmar w starej kamienicy na ul. Chocimskiej w Białogardzie: ścieki z pierwszego piętra wypływają u sąsiadów z parteru. Mieszkańcy od tygodnia są też pozbawieni bieżącej wody.

- Warunki mamy dziś gorsze niż w jakiejś leśnej lepiance - pokazują Andrzej Zacharek i jego sąsiad Zbigniew Maciukiewicz.

- Tu jest gorzej jak w średniowieczu. I jeszcze urzędnicy mają do nas pretensje, że podnosimy na nich głos. No to zobaczcie, co się tutaj wyprawia. Można naprawdę stracić nerwy.I rzeczywiście, w kamienicy nie ma bieżącej wody. Mieszkańcy mówią, że już od tygodnia. Prawdopodobnie nie działa też rzeczywiście kanalizacja, bo jeśli wlejemy dziś wodę do umywalki bądź ustępu, wszystko wypływa u sąsiadów z dołu.

- A naprawdę nikt z Czytelników „Głosu Koszalińskiego” nie chciałby powąchać tego, co tu mamy - pokazują m.in. wannę wypełnioną brudną, śmierdzącą cieczą.Mieszkańcy wielokrotnie wręcz dobijali się do zarządcy budynku, żądając natychmiastowej interwencji.

- Ale nam powiedziano, że rury zamarzły i musimy poczekać, aż to wszystko odtaje. No ludzie! To jest skandal. Nas się tak traktuje dlatego, że mieszkamy w starym, komunalnym budynku, czy może dlatego, że nie jesteśmy majętni? Gdyby to był blok spółdzielni to natychmiast zadziałałaby jakaś ekipa. A u nas? Tydzień bez wody i radź sobie sam... Ja, żeby się wykąpać, muszę do siostry jechać z drugiej strony miasta. Nie mówiąc już o toalecie. Koszmar - jest oburzony pan Zbigniew.

Kamienica podlega pod białogardzki Zakład Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej. Nie udało nam się wczoraj porozmawiać z szefem ZGKiM Andrzejem Nowakiem, ale skontaktowaliśmy się z osobą, która jest odpowiedzialna za m.in. tę właśnie kamienicę.

- Problem rzeczywiście jest poważny i zapewne żadne nasze tłumaczenia nie usprawiedliwiają faktu, że ludzie z tego budynku nie mają od tylu dni wody - słyszymy.

- Ale chcę jednak rzucić pewne światło na problem. To bardzo stary budynek, nieocieplony, który wymaga nakładów finansowych. I rzeczywiście, stara instalacja wodociągowa po prostu zamarzła. I to tak porządnie, że nawet lanie wrzątku do rur na nic się nie zdało. Próbowaliśmy wszystkiego. Niestety, rury zamarzły już w gruncie i do tej chwili nie byliśmy w stanie tego naprawić. Ale już właśnie firma hydrauliczna, która ma podpisaną z nami umowę, jedzie tam na miejsce. Temperatury powietrza znacznie wzrosły, więc jest nadzieja, że uda się wreszcie tę awarię usunąć - kończy nasz rozmówca.

Mieszkańcy kamienicy powątpiewają, czy rzeczywiście ekipa remontowa próbowała do tej pory cokolwiek zrobić, natomiast mają nadzieję, że ostatnia interwencja i zgłoszenie sprawy mediom, przyniesie wreszcie rozstrzygnięcie.

- Bo nie może być tak, że nas traktuje się inaczej niż na przykład ludzi ze spółdzielni, tylko dlatego, że mieszkamy tutaj, w tym starym domu i na przykład nie stać nas na wyższy czynsz - podsumowują ludzie.

Jakub Roszkowski

Zobacz także Źle wybudowana droga w Dobrowie koło Białogardu

Polecamy