Wielu mieszkańców ma dylematy czy zamienniki działają tak samo jak leki oryginalne, a w naszych aptekach aż roi się od zamienników.

Każdego dnia idąc do apteki stoimy przed dylematem czy wybrać lek oryginalny czy jego zamiennik. Mamy wiele obaw, czy lek odtwórczy będzie miał takie samo działanie jak oryginał, czy też w jakiś sposób nam zaszkodzi, albo nie zadziała.
Mieszkańcy województwa świętokrzyskiego i Kielc mówią, że obecnie prawie w każdej aptece farmaceuta proponuje im kupno tańszego zamiennika, a oni sami nie wiedzą jaką decyzję podjąć.

- Aptekarka zawsze zapewnia mnie, że mogę wziąć zamiennik, który jest tak samo skuteczny, a o wiele tańszy od tego, który mam zapisany na recepcie – mówi kielczanka Małgorzata Zatorska. – Często się na to decyduję, ale ostatnio mąż zrobił mi awanturę, że zdecydowałam się kupić zamienniki jego leków na nadciśnienie i twierdził, że ich działanie na pewno nie będzie takie samo, jak tych, które zaordynował lekarz.

Zdaniem Pawła Baruchy, prezesa Świętokrzyskiej Izby Lekarskiej sytuacja jest naprawdę skomplikowana.
Mieszkańcy, którzy codziennie odwiedzają apteki w nadziei że dostaną specyfik, który pomoże im w ich problemach zdrowotnych są naprawdę zagubieni. – Osobiście z tej racji, że mam także wykształcenie chemiczne, wybrałabym jednak leki oryginalne, bo chociaż zamienniki mają taką samą substancję czynną jak oryginały, to jednak substancje pomocnicze, technologie, wiązania cząsteczek mogą być inne, w związku z tym powodować nieco odmienne działanie.

Farmaceuta Marek Jędrzejczak, właściciel apteki przy ulicy Żeromskiego w Kielcach ma na ten problem własną receptę. - Najlepiej by było, gdyby każdy pacjent miał swojego zaufanego lekarza rodzinnego i sprawdzona aptekę, w której udzielono by mu fachowej porady jak ma się leczyć w tych schorzeniach, jakie mu dokuczają – uważa. – Gdy pojawia się od przypadku, wtedy medyk i farmaceuta mogą nie wiedzieć co mu najlepiej pomoże. Z drugiej strony farmaceuta dodaje, że dużo zależy od schorzeń na jakie pacjent cierpi. – W przypadku schorzeń neurologicznych, zaburzeń psychicznych, padaczki, niektórych chorób kardiologicznych, po przeszczepach nie należałoby się decydować na leki mające inną nazwę handlową, niż zapisaną na recepcie. Natomiast w jeśli chodzi o leki przeciwbólowe, nasenne, antybiotyki, przeciwko przeziębieniu można zastosować zamienniki. Nie przechodzą one badań klinicznych, producent musi tylko udowodnić, że substancja czynna wchłania się w takiej samej ilości i czasie co oryginał.
Własną opinię ma w tej kwestii Bożena Śliwa, wiceprezes Kieleckiej Okręgowej Izby Aptekarskiej. – Farmaceuta ma obowiązek informować pacjenta o tańszym odpowiedniku, to wynika z ustawy – tłumaczy. – Jeśli danego leku nie można zamienić ze względów medycznych to go nie proponuje. Leki generyczne można zarejestrować po 20 latach, kiedy wygasa ochrona patentowa oryginału. Generyk może być wytwarzany przez wielu producentów i musi mieć takie samo działanie jak oryginalny.

Wśród ludzi krąży też wiele opinii na temat tego dlaczego lekarze przepisują takie, a nie inne leki i mówią głośno o powodach dla których pracownicy aptek oferują im tańsze zamienniki. Uważają, że obie te grupy mają jakieś korzyści ze strony firm farmaceutycznych, atrakcyjne wyjazdy zagraniczne, bonusy, mimo, że zainteresowani zaprzeczają takim zarzutom. – Lekarze na pewno nie otrzymują z tego powodu żadnych przywilejów, a jeśli chodzi o pracowników aptek, to myślę, że oferowanie klientom zamienników nie ma związku z ewentualnymi korzyściami za to- podkreśla Paweł Barucha. – Obecnie wszystko jest transparentne i trudno byłoby pozwalać sobie na takie praktyki.
Mieszkańcy chcieliby, aby problem czy kupować oryginały czy genetyki został rozstrzygnięty ewidentnie, jednoznacznie, a okazuje się to nie takie proste.

Jerzy Błasiak, lekarz chorób wewnętrznych ma jasne stanowisko w tej kwestii. – Zawsze wybieram lek oryginalny, bo różnica między nim, a zamiennikiem jest taka jak między trabantem, a mercedesem, mimo, że oba są niemieckie. – Dla siebie i swojej rodziny kupuję wyłącznie leki oryginalne – mówi. – Wiem, że zawsze zadziałają tak jak powinny.