Były pracownicami - są matkami i chcą wrócić na rynek pracy. Jak nie wypaść z gry, poradzą im ekspertki 2. Kongresu Mam, który odbędzie się w 10 października w sali widowiskowo-koncertowej Muza w Sosnowcu.

Rozmawiamy z Elżbietą Kowacką. Jest współorganizatorką i pomysłodawczynią Kongresu Mam, który odbędzie się 10 października w Sali Widowiskowo-Koncertowej Muza w Sosnowcu. Program imprezy wypełnią wykłady i szkolenia dla pań, które mają zachęcić je do powrotu na rynek pracy. Panie dowiedzą się, jak łączyć obowiązki rodzica i prowadzić działalność. Będą m.in. pogadanki nt. psychologii mody, szkoleń on-line i prowadzenia firmy on-line. Wydarzeniu towarzyszyć będą także targi pracy dla mam.

Pamięta pani swój powrót do pracy po urodzeniu dziecka?
Tego nie da się zapomnieć, w końcu wszystko wtedy się zmieniło. Przybyło mi obowiązków, ale też zmienił się mój sposób postrzegania siebie i świata. Nie był to dla mnie duży kłopot z racji dużej aktywności pozazawodowej, z której nie zrezygnowałam nawet w ciąży. Niemniej wymagało to ode mnie i moich bliskich dużej otwartości i cierpliwości. Pierwszy rok z córką przy boku próbowałam odnaleźć się w nowej rzeczywistości, w kolejnym nieoceniona była pomoc mojej mamy. Teraz przyszedł czas na przedszkole.

Z czym muszą się mierzyć mamy wracając na rynek pracy?
Po pierwsze, z akceptacją siebie w nowej rzeczywistości i otwartością na rynek, który przez czas ich - nazwijmy to - uśpienia zawodowego na pewno się zmienił. Umówmy się, być mamą to wielki obowiązek, ogromne przeżycie, a często też rewolucja fizyczna i psychiczna. Nie zwalnia nas to jednak z dorównywania na rynku pracy innym, czy to bezdzietnym kobietom, czy mężczyznom. Jeżeli chcemy być podobnie traktowane, musimy też podobnie pracować. I myślę, że każda z nas ma tę świadomość. Problemem może być brak najprostszych, ludzkich odruchów ze strony współpracowników. Nieprzespana noc, bo dziecko ząbkuje, czy jego choroba to nie wymówka dla spracowanej mamy, to jej rzeczywistość. Wiele osób powie - na własne życzenie - to prawda, życzyłam sobie zostać mamą, ale nie życzyłam sobie, by mnie za to karano. Determinacja i duma z tego, że jest się mamą może pomóc. W roli mamy musimy być wielozadaniowe, a to jedna z bardziej cenionych przez pracodawców cech.

Mamy szybko wracają do pracy czy wolą zostać w domu?
Z tym bywa różnie. Jedne mamy już od pierwszych miesięcy maluszka są aktywne zawodowo, inne potrzebują nieco więcej czasu. Urlop macierzyński, kolejno rodzicielski pozwala być nam z dzieckiem przez rok. Pytanie: co później? Babcia - jeżeli jest taka możliwość. Jeśli nie, to może żłobek? Gdyby jeszcze było w nim miejsce. Na pomoc przychodzą prywatne placówki lub opiekunki, nie każdego jednak stać na takie rozwiązanie. Wtedy kolejny rok mama zastaje w domu. To już - w najlepszym wypadku drugi rok jej uśpienia zawodowego, a czasami i trzeci, bo choć ciąża to nie choroba, można być chorym w ciąży. Oczywiście są też sytuacje, gdzie rodzice świadomie podejmują decyzję o pozostaniu w domu i mają do tego prawo. Tylko miejmy świadomość, że może to nieść wykluczenie zawodowe. Zostając w domu wypadamy z gry.

Jak nie wypaść z gry?
Jest bardzo dużo aktywności, które możemy podjąć będąc na urlopie macierzyńskim, a które bardzo dobrze będą wyglądać w naszym CV. Jest bogata oferta kursów on-line, często nieodpłatnych, związanych np. z kształceniem swoich umiejętności osobistych i zawodowych. Jest wolontariat, są warsztaty skierowane dla mam.

Na jakie problemy ze strony pracodawców napotykają kobiety wracające do pracy?
Generalnie ludziom brakuje tolerancji. Naszą domeną jest patrzenie na innych zamiast na siebie. A ze strony pracodawców to najczęściej strach przed niedyspozycyjnością kobiety. Możliwe, że wynika z doświadczenia albo jest to niczym niepoparte przeświadczenie, że mama to pracownik, który jest częściej na L4 - bo dziecko choruje - niż w pracy. Nie mierzmy ludzi naszą miarą. Daj tyle, ile chcesz dostać i dotyczy to pracodawców, jak i pracowników.

Jakie możliwości ma mama, która nie chce wracać na etat, a nie może zrezygnować z pracy?
Zostając mamą często zaczynasz nieco inaczej postrzegać świat. To od nas zależy, jak z tego skorzystamy. Wśród koleżanek mam mamę, która w trakcie przerwy po urodzeniu dziecka odkryła w sobie zmysł artystyczny i dzisiaj tworzy meble z palet, druga uwiecznia chwytające za serce noworodki. Inna tak rozkochała się w ubrankach dla dzieci, że teraz sama je szyje i sprzedaje. Jedne traktują te zajęcia jako dodatkową działalność, inne postawiły na nie wszystko. O tym też będziemy mówić na Kongresie Mam, którego sercem są właśnie Przedsiębiorcze Mamy i ich historie.

Kongresowi towarzyszą targi pracy. Jakie oferty mają firmy?
Nasi wystawcy oferują pracę m.in. na stanowiskach administracyjno-biurowych, poszukując specjalistów ds. marketingu i PR, specjalistów ds. procesów analizy danych czy w dziale kadr i księgowości. Mamy też oferty związane z obsługą klienta w branży HoReCa i bezpośrednio z handlem - sprzedawca, koordynator ds. sprzedaży.

Czy rynek pracy jest gotowy na kobiety wracające do pracy?
Pracodawcy mają w tej kwestii jeszcze wiele do zrobienia. Z rozmów z innymi mamami wynika, że na pewno praca w niepełnym wymiarze godzin czy możliwość wykonywania pracy z domu byłaby dla nich dużym udogodnieniem. Przyzakładowe przedszkola pozwoliłyby na większą dyspozycyjność pań. Prywatna opieka medyczna, wyprawka dla dziecka, bony podarunkowe czy dodatki z tytułu urodzenia dziecka.