Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Sejm znów o sprawie Stanisława Gawłowskiego. Tym razem zagłosują?

Mariusz Parkitny
Mariusz Parkitny
Polityczno-śledczy thriller ciągnie się od grudnia 2017 r. Prokuratura ujawniła wtedy, że chce postawić zarzuty posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu.
Polityczno-śledczy thriller ciągnie się od grudnia 2017 r. Prokuratura ujawniła wtedy, że chce postawić zarzuty posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu. archiwum polskapress
Na najbliższym posiedzeniu Sejmu kolejne podejście posłów do sprawy szefa zachodniopomorskiej PO.

Polityczno-śledczy thriller ciągnie się od grudnia 2017 r. Prokuratura ujawniła wtedy, że chce postawić zarzuty posłowi Stanisławowi Gawłowskiemu.

Chodzi o rzekomą korupcję m.in. w aferze melioracyjnej, plagiat i ujawnienie tajemnicy. Wg prokuratury sprawa jest tak poważna, że poseł powinien być aresztowany. Na to trzeba mieć zgodę Sejmu.

Gawłowski z Giertychem już w prokuraturze. Ale bez zaproszenia

W marcu komisja regulaminowa Sejmu przekonywała posłów, że powinni poprzeć wniosek prokuratury. Do głosowania nie doszło, aby poseł mógł spędzić Wielkanoc w domu. Głosowanie zaplanowano na najbliższe posiedzenie Sejmu, które odbędzie się we wtorek i środę. Gawłowski nie ma wątpliwości, że posłowie PiS poprą prokuraturę.

- Być może będę pierwszym więźniem politycznym po upadku komuny - mówił.

Funkcjonariusze CBA w piątek weszli do domu posła Stanisława Gawłowskiego w Koszalinie. Przypomnijmy, że w czwartek przeszukane zostało warszawskie mieszkanie sekretarza generalnego Platformy Obywatelskiej.Oficjalne stanowisko w sprawie piątkowego przeszukania koszalińskiego domu Stanisława Gawłowskiego na swojej stronie internetowej zamieściła Prokuratura Krajowa.Prokuratura Krajowa informuje, że dziś (22 grudnia 2017 roku) po godzinie 13 rozpoczęło się przeszukanie domu jednorodzinnego w Koszalinie należącego do posła Stanisława Gawłowskiego. Jest ono prowadzone w związku ze śledztwem dotyczącym przyjęcia przez posła łapówek o wartości co najmniej 200 tysięcy złotych w czasie, kiedy pełnił funkcję wiceministra środowiska w rządach PO-PSL. Celem jest zabezpieczenie rzeczy, które mogą stanowić dowód w sprawie.W przeszukaniu biorą udział prokuratorzy Zachodniopomorskiego Wydziału Zamiejscowego Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowejoraz funkcjonariusze Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Dla pełnej transparentnościczynność jest rejestrowane kamerą.Prokuratorzy i funkcjonariusze CBA przystąpili do przeszukania z udziałem posła i jego pełnomocnika. Termin przeszukania został określony w skierowanym wczoraj do Stanisława Gawłowskiego piśmie, którego odbiór potwierdziła jego żona.Wyznaczenie takiej daty miało na celu umożliwienie posłowi, który przebywał wczoraj w Warszawie, osobistego udziału w przeszukaniu. Do tego czasu zamknięty dom, w którym nie przebywa żadna osoba, znajdował się pod obserwacją. Celem było uniemożliwienie dostępu do niego osobom trzecim, które mogłyby ukrywać bądź niszczyć ewentualne dowody przestępstwa. W dniu wczorajszym zachodniopomorscy prokuratorzy dokonali przeszukania wmieszkaniach posła w Warszawie i Szczecinie, a także w biurze poselskim Stanisława Gawłowskiego w Koszalinie i jego filii w Szczecinku. Dokonano również przeszukań miejsca zamieszkania trzech osób związanych z zarzutem plagiatu pracy doktorskiej, który zamierza postawić posłowi prokuratura. Prokuratorzy nie przeszukali wczoraj domu jednorodzinnego posła w Koszalinie, ponieważ Stanisław Gawłowski oświadczył, że nikt w nim nie przebywa i odmówił wskazania osoby, która mogłaby w jego imieniu asystować przy przeszukaniu. Oświadczył, że będzie mógł przyjechać do Koszalina dopiero 27 grudnia, jednak stawił się w Koszalinie w dniu dzisiejszym.  Zachodniopomorski Wydział Zamiejscowy Departamentu do Spraw Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Prokuratury Krajowej zamierza postawić posłowi Gawłowskiemu zarzuty popełnienia pięciu przestępstw, w tym trzech o charakterze korupcyjnym. Za pośrednictwem Prokuratora Generalnego wystąpił wczoraj do Marszałka Sejmu o wyrażenie zgody na pociągnięcie posła Gawłowskiego do odpowiedzialności karnej, a także na jego zatrzymanie i zastosowanie wobec niego tymczasowego aresztu. Obszerny i skrupulatnie zgromadzony materiał dowodowy wskazuje na to, że w związku z pełnioną w rządach PO-PSL funkcją Sekretarza Stanu w Ministerstwie Środowiska poseł Gawłowski przyjął jako łapówki co najmniej 175 tysięcy złotych w gotówce, a także dwa zegarki o wartości prawie 26 tysięcy złotych. Zarzuty, które prokuratura zamierza ogłosić posłowi, dotyczą również podżegania do wręczenia łapówki w wysokości co najmniej 200 tysięcy złotych oraz ujawnienia informacji niejawnej i plagiatu pracy doktorskiej.Dział Prasowy, Prokuratura Krajowa<script class="XlinkEmbedScript" data-width="640" data-height="360" data-url="" type="application/javascript" src="//prodxnews1blob.blob.core.windows.net/cdn/js/xlink-i.js?v1"></script>

CBA w domu posła Stanisława Gawłowskiego w Koszalinie [ZDJĘCIA, WIDEO]

W styczniu zrzekł się immunitetu, ale prokuratura nie chciała go przesłuchać, bo twierdzi, że musi czekać na decyzję Sejmu. Jeśli Sejm wyrazi zgodę na aresztowanie, to nie oznacza, że Gawłowski trafi do celi.

Ostateczną decyzję podejmuje sąd. Według posła dowody prokuratury są nieprawdziwe.

Zobacz także Konferencja Stanisława Gawłowskiego

POLECAMY:

Pościg pod Koszalinem za sprawcami kradzieży

Droga S6. Obwodnica Koszalina i Sianowa rok później

Kolorowy korowód przemaszerował ulicą Zwycięstwa

Weekend w klubie Prywatka w Koszalinie

Historia dworca w Koszalinie na zdjęciach

44. edycja Rajdu Monte Karlino za nami

Gk24.pl

Zachęcamy również do korzystania z prenumeraty cyfrowej Głosu Koszalińskiego

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!
Wideo