Wkrótce będzie klasa mercedesa w "samochodówce" [wideo]

    Wkrótce będzie klasa mercedesa w "samochodówce" [wideo]

    Radek Koleśnik

    Głos Koszaliński

    Aktualizacja:

    Głos Koszaliński

    W środę przyjechał przedstawiciel Mercedesa Benz Polska. Spotkał się z nauczycielami "samochodówki". Przy wsparciu firmy Mojsiuk, dilera mercedesa w regionie, chce u nas otwierać klasę patronacką.

    Pomysł został praktycznie wczoraj omówiony. Potrzebna jest jeszcze decyzja zarządu firmy Mercedes Benz Polska. Reszta to kwestia załatwienia formalności, przynajmniej takie można odnieść wrażenie po wczorajszych rozmowach.

    Klasa pod szyldem marki Mercedes Benz ma ruszyć w Zespole Szkół nr 10 w Koszalinie, czyli w "samochodówce", od września tego roku. Na wiosnę miałby ruszyć nabór. Uczniowie odbywaliby praktyki w serwisie firmy Mojsiuk.

    Mercedes Benz zapewnia szkolenie kadry nauczycielskiej, dofinansowuje przygotowanie szkolnej pracowni z wyposażeniem, zapewnia odpowiednie oprogramowanie komputerowe, do tego funduje kombinezony dla uczniów, którzy uczęszczają na praktyki. - Dajemy sobie teraz miesiąc na omówienie szczegółów i podpisanie umowy - stwierdził wczoraj dyrektor szkoły Tomasz Lampkowski.

    - Obecnie mamy w Polsce osiem szkół, z którymi współpracujemy i w których tworzymy klasy patronackie - mówił wczoraj na spotkaniu z nauczycielami Waldemar Mossakowski, przedstawiciel Mercedes Benz Polska.

    Pierwsza w 2004 roku była Warszawa, potem były kolejne. Dziś to też Poznań, Rzeszów, Mysłowice, Wrocław, Szczecin, Radom, Gdynia. Teraz, dzięki zaangażowaniu Kazimierza Mojsiuka, który jest dilerem mercedesa w naszym regionie, taka klasa ma szansę powstać właśnie w Koszalinie.

    W ramach szkół patronackich Mercedes Benz prowadzi kształcenie fachowców, którzy będą potem w stanie bez problemu poradzić sobie z naprawą samochodów tej marki. Młodzi ludzie mogą zdobyć na początek uprawnienia technika obsługowego, który będzie wykwalifikowany do pracy w warsztatach Mercedesa Benz.

    - Po 4 latach nauki uczniowie muszą zdać u nas egzamin, po czym dostają dyplom technika uznawany na całym świecie. Dlatego nie wypuścimy w świat kogoś, kto nie ma solidnej wiedzy. Egzaminy zdaje zazwyczaj połowa uczniów, spośród tych, którzy do nich podchodzą. Taki certyfikat jest ważny przez pięć lat, potem trzeba ponownie zdać egzamin - mówił też Waldemar Mossakowski.

    Waldemar Mossakowski nie obiecywał jednocześnie, że każdy, kto przejdzie drogę kształcenia, ma gwarancję pracy w Mercedes Benz. - Nie ma sytuacji idealnej. Przeciętnie 50 - 60% chętnych znajduje u nas zatrudnienie - mówił

    Nauczyciele "samochodówki" pytali, na jakie zarobki mogą liczyć świeżo upieczeni pracownicy Mercedsa Benz? - Nie ma powodów do narzekań, to naprawdę dobre zarobki - usłyszeli w odpowiedzi od przedstawicieli firmy.



    Czytaj e-wydanie »

    Komentarze

    Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Polecamy

    Wideo