Nasza Loteria SR - pasek na kartach artykułów

Powiat szczecinecki. Skończą przystań, ruszą ze stadionem

Rajmund Wełnic
Rajmund Wełnic
Przebudowa przystani na ośrodek edukacji ekologicznej centrum rewitalizacji jezior to dziś sztandarowa inwestycja powiatu szczecineckiego.

W piątek - niemal w ostatnim możliwym terminie - rada powiatu przyjęła budżet na rok 2015. Dochody starostwa mają wynieść 97,5 mln zł, a wydatki 98,2 mln zł. To sporo mniej niż w zeszłym roku, ale zapewne w ciągu roku pojawią się jakieś nowe dochody.

Sporo, bo aż 21,3 procent wydatków, pochłoną inwestycje. - Przy czym montaż finansowy większości uwzględnia pozyskane dotacje - mówił starosta Krzysztof Lis. Sztandarowa inwestycja tego roku to dokończenie przebudowy przystani nad jeziorem Trzesiecko. Do czerwca powstanie tu centrum rewitalizacji jezior i ośrodek edukacji ekologicznej. Koszt - razem z robotami dodatkowymi - wyniesie około 8 mln zł. Powiat chce także rozpocząć w końcu budowę stadionu lekkoatletycznego koło Zespołu Szkół nr 6 na Świątkach. Do tego zadania dołoży się Ministestwo Sportu.

Ma się także rozpocząć kapitalny remont ulicy Wojska Polskiego w Bornem Sulinowie. Jego koszt szacowany jest na blisko 4 mln zł. Do tego zadania dołoży się jednak rząd w ramach tzw. schetynówek. W planach jest także przebudowa odcinka ulicy Staszica w Szczecinku (800 tys. zł). Chodzi o obniżenie szczytu wzniesienia w dzielnicy Świątki i zmniejszenie spadku, który utrudnia jazdę autobusów miejskich.

W planie starościńskich wydatków inwestycyjnych ujęto także rozliczenia już zakończonych zadań - m.in. remontu kolejnego odcinka ulicy Kościuszki w Szczecinku.

Starosta nie ukrywa, że tegoroczny budżet jest mocno napięty. Spadają np. wpływy z subwencji oświatowej, co ma związek z niżem demograficznym w szkołach. Stąd opisywana przez nas batalia wokół planów likwidacji Zespołu Szkół nr 3. Na dodatek urząd kontroli skarbowej domaga się od powiatu zwrotu 1,2 mln zł z subwencji z minionych lat.
Rośnie za to tzw. subwencja wyrównawcza, ale akurat nie powód do zadowolenia. Oznacza bowiem, że dochody powiatu szczecineckiego są poniżej średniej krajowej i państwo wyrównuje to z tzw. podatku janosikowego płaconego przez bogate samorządy. - Chciałbym być płatnikiem janosikowego, bo to oznaczałoby, że rosną nasze dochody - mówił starosta.

Zadłużenie powiatu oscyluje w granicach 40 mln zł. W zeszłym roku wypuszczono m.in obligacje, aby dokapitalizować PKS i wykupić wcześniejsze obligacje, wyżej oprocentowane niż obecne. - Zyskamy na tym około 100 tys. zł rocznie - mówił starosta. A wydatki na obsługę długu są naprawdę poważne - około 4,4, mln zł w tym roku. Starosta zapewniał jednak, że wskaźnik zadłużenia (6,29 procent) jest bezpieczny (dopuszczalny to 7,1 proc.).

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!