Nowy prezes MZK Koszalin: Paliwo na naszych stacjach będzie tańsze

Dodano: 8 stycznia 2013, 8:26 Autor:

W poniedziałek fotel prezesa Miejskiego Zakładu Komunikacji zajął Andrzej Bacławski, który od kilkunastu lat pracował w koszalińskim zakładzie energetycznym. Zapytaliśmy go na gorąco o pomysły na spółkę.
Andrzej Bacławski w Koszalinie żyje od 1964 roku, tu wrócił też po studiach i został. Czy nowy prezes należy
do PO? – Nigdzie nie należę – odpowiada. – Dostałem jednogłośne poparcie od komisji konkursowej, w
której byli pracownicy, związkowcy, to też o czymś świadczy.
Co robi w wolnym czasie? – Gram w tenisa, w siatkówkę, a zimą, jak się udaje, to jeżdżę na narty. A w wakacje
spędzam tydzień na jachtach na Mazurach – odpowiada.

Andrzej Bacławski w Koszalinie żyje od 1964 roku, tu wrócił też po studiach i został. Czy nowy prezes należy do PO? – Nigdzie nie należę – odpowiada. – Dostałem jednogłośne poparcie od komisji konkursowej, w której byli pracownicy, związkowcy, to też o czymś świadczy. Co robi w wolnym czasie? – Gram w tenisa, w siatkówkę, a zimą, jak się udaje, to jeżdżę na narty. A w wakacje spędzam tydzień na jachtach na Mazurach – odpowiada. (fot. Radosław Koleśnik)

– Miał Pan bardzo dobre wejście: przed radą nadzorczą zapowiedział Pan, że doprowadzi do obniżenia cen paliw na stacjach MZK, a przynajmniej do tego, by zrównać ceny z konkurencją. Od kiedy więc będziemy taniej tankować w stacjach MZK?
Andrzej Bacławski: – Nie ukrywam, że będzie to trudne. Szczególnie na stacji przy Władysława IV, gdzie w sąsiedztwie jest stacja Orlenu. To bardzo duży konkurent. Od pracowników wiem, że jak MZK obniża cenę o grosz, to za pół godziny to samo robi Orlen. Walka z konkurencją w tym miejscu jest więc trudna. Ale na pewno będę się starał doprowadzić, by ceny były niższe albo równe z konkurencją.

– Przez lata kładziono kierowcom do głów, że obniżki są niemożliwe, bo MZK sprzedaje paliwo na granicy opłacalności, a poza tym jest zbyt słabym graczem na rynku, by wynegocjować lepsze warunki.
Andrzej Bacławski: – Nie zapoznałem się jeszcze z umową między MZK a Orlenem na dostawę paliw. Daję sobie trzy miesiące na uporządkowanie tej sytuacji. Muszę się przyjrzeć zamówieniom, na ile gromadzimy zapasy, czy możliwe są zakupy w mniejszych ilościach, by być bardziej elastycznym cenowo.

– Jest Pan za tym, by sprzedać jedną ze stacji paliw? Właśnie tę przy Władysława IV?
Andrzej Bacławski: – Tak. To byłoby szczęśliwe dla spółki, gdyby trafił się kupiec.

– A Pan gdzie prywatnie tankuje paliwo?
Andrzej Bacławski: – Do tej pory w Enerdze jeździłem służbowym autem i umowa była z BP, więc tam tankowałem. Ale teraz – na pewno w stacji MZK.

– Będą cięcia w kursach autobusów?
Andrzej Bacławski: – Kursy zostały zaplanowane zgodnie z potrzebami mieszkańców.

– I nie będzie Pan wprowadzał ograniczeń?
Andrzej Bacławski: – Zawsze trzeba się przyglądać, żeby autobusy nie jeździły puste. Z drugiej strony pamiętajmy, że komunikacja publiczna ma służyć mieszkańcom, ona nie przynosi zysku, zwłaszcza, że 90% pasażerów korzysta z ulg.

– A bierze Pan pod uwagę, wzorem innych samorządów, zniesienie ulg dla pasażerów?
Andrzej Bacławski: – Nie jest to możliwe, bo właścicielem spółki jest miasto.

– Ale Pan jako prezes może sugerować zmiany.
Andrzej Bacławski: – To Rada Miejska uchwala zakres ulg.

– A Pan może wprowadzić swój wniosek – będzie taki?
Andrzej Bacławski: – Nie zastanawiałem się nad tym. Za miesiąc mogę o tym rozmawiać.

– A przewiduje Pan zmianę cen biletów – w górę, a może zaproponuje Pan obniżki?
Andrzej Bacławski: – Nie da się uniknąć podwyżek. Jeżeli nie będzie co roku zmian cen biletów w minimalnym stopniu, to później będzie konieczna podwyżka dużo większa. Ta jest niezbędna, by nie zwiększać dopłat z budżetu miasta z tytułu stosowanych ulg.

– Inne Pana pomysły na MZK?
Andrzej Bacławski: – Zwiększenie dochodów z działalności dodatkowej: czyli ze stacji kontroli pojazdów, myjni, warsztatów samochodowych.

– Jak Pan chce to zrobić?
Andrzej Bacławski: – Poprzez promocję i uświadamianie ludziom, że korzystając z usług MZK, przyczyniają się do rozwoju miasta.

– Słabi z nas patrioci lokalni. Każdy liczy pieniądze. Sama reklama nie wystarczy.
Andrzej Bacławski: – To prawda. Potrzebna jest dodatkowa oferta. Np. w poprzedniej pracy korzystający z naszej stacji dostawali bonus w postaci darmowego mycia auta. I to zwiększało obroty na stacji. I tu też chcę coś takiego wprowadzić. Myślę też o wprowadzeniu usług serwisowych. I żeby pozostałe spółki komunalne korzystały z naszych usług.

– A co z przeprawą przez Jamno i statkiem Koszałek? Na nabrzeżu, i z jednej, i drugiej strony, wciąż brakuje infrastruktury – toalet, gastronomii.
Andrzej Bacławski: – Koszałek promuje miasto. Sam korzystam z przeprawy, w ramach wypraw rowerowych. Natomiast, czy to MZK powinien prowadzić przeprawę? Słyszałem, że miasto szuka dzierżawcy na statek. Na pewno brakuje reklamy na przystankach w sezonie letnim, która by promowała tę formę komunikacji. I na pewno potrzebna jest tam infrastruktura, ale nie należy to do zadań MZK. To należy do miasta.

– Przewiduje Pan reorganizację w samej firmie?
Andrzej Bacławski: – Za wcześnie, by o tym mówić. Nie znam firmy. Miałem tydzień czasu, by poznać ogólnodostępne informacje.

Czytaj więcej o:
  • Andrzej Bacławski
  • mzk koszalin
  • stacja paliw mzk
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
Najciekawsze artykuły
z Mediów Regionalnych
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 94 347 35 99

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gk24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gk24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.