Przez mróz nie odpaliły samochody, dzieci nie dojechały do szkół
Dodano: 6 lutego 2012, 11:15 Autor: ing
Ostatniej nocy temperatura spadła do ponad minus 20 stopni Celsjusza, a to wystarczyło, by wiele samochodów kierowcy musieli zostawić na parkingach. Problemy z odpaleniem miało też wiele autobusów dowożących dzieci do szkół.Rano w okolicach Koszalina po godz. 6 temperatura wahała się w okolicach minus 26, 27 stopni Celsjusza. (fot. Internauta Krzysiek)
Ten artykuł powstał dzięki naszemu czytelnikowi.
Chcesz wysłać do nas artykuł?
- Mam diesel'a i po tej mroźnej nocy paliwo zamarzło w przewodach paliwowych. Dodawałem wcześniej uszlachetniaczy, do baku lałem niby te najlepszą, droższą ropę i nic. Nie wiem, czy to wina mrozu, czy "ochrzczonego" paliwa? - zadaje sobie pytanie pan Jerzy z Koszalina. Takich kierowców, którzy stracili mnóstwo nerwów poniedziałkowego poranka, było wielu.
Nie wszystkie dzieci dojechały też dziś do szkół. Absencja 3/4 uczniów w szkole w podkoszalińskich Mścicach - to efekt nocnych mrozów. Autobusy nie dowiozły dzieci do szkoły i z garstką miejscowych dzieci prowadzone są obecnie zajęcia opiekuńczo-wychowawcze. Lekcje przedmiotowe nie mogą wchodzić w grę.
W gminie Rąbino zepsuł się jeden autobus dowożący dzieci z pobliskich wsi, ale szybko gmina podstawiła zastępczy transport i uczniowie z lekkim opóźnieniem dojechały do szkoły. Takich problemów w regionie miało większość gmin z regionu.
Jak informują nas Internauci, w różnych częściach regionu koszalińskiego rano panowały mrozy sięgające nawet minus 27 stopni Celsjusza.




