dodano: 9 lutego 2010, 14:30
tagi:ogieńpożarpożarnarekowostraż
Pożar w Rekowie: Rodzina straciła dorobek życia (zobacz film i zdjęcia)
(ces)
W Rekowie pod Polanowem spłonął doszczętnie dom. Pożar wybuchł we wtorek nad ranem. Mieszkańcy: kobieta z 10-letnim synem cudem ocaleli. Stracili jednak dorobek życia.
Kiedy wozy straży pożarnej z Polanowa i Koszalina dotarły na miejsce, ogień ogarnął już całkowicie budynek. Nie było czego ratować. W czasie próby wydostania z ognia resztek mienia właścicielka domu złamała nogę. Czeka ją poważna operacja. Chłopiec też głęboko przeżył nieszczęście i wymaga troskliwej opieki lekarskiej i psychologicznej. Starszego z synów, student Politechniki Koszalińskiej, nie było w domu, bo ma obecnie sesje egzaminacyjną.
– Beata prosiła, żeby go nie zawiadamiać, bo może się to odbić na jego wynikach – przyznaje Elżbieta Kozicka, sąsiadka. – Mąż pracuje za granica, ale już go powiadomiliśmy o nieszczęściu. Zarezerwował już bilet powrotny, żeby zaopiekować się rodziną – tłumaczy kobieta. Rodzina Grabowskich straciła w pożarze dorobek życia.
Gmina pospieszyła im z pomocą oferując dach nad głową i podstawową pomoc materialną. Potrzeby są jednak wielkie. Wyszli z ognia tak, jak stali.
Jeżeli ktoś z Czytelników zechce pomóc dotkniętych nieszczęściem mieszkańców Rekowa może się kontaktować z Elżbietą Kozicką pod numerem telefonu 0606 234 060 lub Miejsko-Gminnym Ośrodkiem Pomocy Społecznej.
Przeczytaj więcej
- Mecz charytatywny w Koszalinie: Gramy dla Oli (14-02-2010)
- Seria pożarów w Białogardzie. Piroman podpalił co najmniej pięć razy (zobacz zdjęcia Internautów) (12-02-2010)
- Pożary w Koszalinie. Pracowita noc strażaków (10-02-2010)
- Strażacy w akcji: płonący opel i próba podpalenia (10-02-2010)
- Pożar w Rekowie. Spłonął dom jednorodzinny (9-02-2010)
