[zamknij okno]

Badania prowadziłam w ośrodkach w Nowogardzie, Nowym Czarnowie, Brzezinach, Moryniu i Jarominie. Najstarszy chory na fenyloketonurię, do którego dotarłam, miał 58 lat, najmłodszy 23 - mówi doc. Maria Giżewska.  
Fot. Andrzej Szkocki

Badania prowadziłam w ośrodkach w Nowogardzie, Nowym Czarnowie, Brzezinach, Moryniu i Jarominie. Najstarszy chory na fenyloketonurię, do którego dotarłam, miał 58 lat, najmłodszy 23 - mówi doc. Maria Giżewska. Fot. Andrzej Szkocki