Uniwersytet Trzeciego Wieku. Tu nie ma czasu na starość
Dodano: 19 listopada 2009, 8:45 Autor: Alina Konieczna, alina.konieczna@mediaregionalne.pl
Koszaliński Uniwersytet Trzeciego Wieku jest wprost oblężony. Seniorzy chodzą na wykłady, uczą się języków, tańczą i cieszą się życiem.– Szkoda czasu na liczenie tabletek – przekonują: Irena Ciesielska (od lewej) i Krystyna Gnacińska. – Zapraszamy do nas. Aktywni i ciekawi świata żyją dłużej. (fot. Fot. Radek Koleśnik)
Na obecny rok akademicki Uniwersytet Trzeciego Wieku działający w Politechnice Koszalińskiej przyjął 400 słuchaczy.
– Miejsc w sali wykładowej mamy tylko 350, słuchaczy jest 400, a byłoby ich dużo więcej, gdybyśmy tylko mogli pomieścić wszystkich chętnych – tłumaczy Irena Ciesielska, przewodnicząca samorządu słuchaczy UTW.
– Naszymi słuchaczami są osoby w wieku od 53 do 89 lat! Większość to panie, tylko dziesięć procent stanowią panowie.
Słuchacze spotykają się na wykładach w każdą środę o godz. 17. Wykłady dotyczą różnych dziedzin wiedzy, a prowadzący je profesorowie rzadko mogą liczyć na tak liczne audytorium, jak podczas zajęć dla seniorów – frekwencja na tych wykładach sięga 95 procent!
– Jestem szczęśliwa, że przeszłam na emeryturę i dzięki temu mogłam dostać się do tej wyjątkowej uczelni – zapewnia Krystyna Gnacińska, wieloletnia koszalińska nauczycielka, dziś słuchaczka i kronikarka UTW. – Tu mogę rozwijać swoje pasje, chodzę na wykłady, ale też na zajęcia taneczne, chóralne, na język angielski.
Na wykładach miejsc nie ma, jednak wciąż można się zapisać na zajęcia dodatkowe, prowadzone w ramach UTW. Są to zajęcia różne, np. taneczne (w szkole Astra), wokalne, fotografii cyfrowej, języka włoskiego, francuskiego, angielskiego, komputerowe, malarskie. Aby z nich skorzystać, trzeba wnieść drobną opłatę. To oferta adresowana wyłącznie do emerytów i rencistów.





