dodano: 1 lipca 2009, 8:00
Sławno. Zamieszanie wokół zwolnienia radnego Romana Margielewskiego z pracy w szkole
(nag)
- Trzy dni temu dowiedziałem się, że tracę pracę, no i sprawa nieoczekiwanie stanęła na sesji, bo taka jest procedura - mówił na sesji Rady Powiatu.
Roman Margielewski najpierw sam zagłosował przeciwko swojemu zwolnieniu. To było wbrew przepisom. Głosowanie trzeba było powtórzyć.
(Fot. Radek Koleśnik)
Radę o zamiarze zwolnienia radnego powiadomił dyrektor szkoły w Lejkowie Tadeusz Buczkowski. Radny Roman Margielewski pracował w podstawówce na pół etatu jako pedagog.
- To sprawa polityczna. Sądzę, że wójt gminy Malechowo nakazał dyrektorowi zwolnienie mnie z pracy, by wyeliminować w ten sposób z życia publicznego moją osobę. Nie było tajemnicą, że chciałem kandydować na wójta - mówił wczoraj Margielewski i zapowiadał, że w takiej sytuacji sam zrezygnuje z pracy.
Ostatecznie jednak sam zagłosował przeciwko zgodzie na swoje zwolnienie, a to oznaczało, że trzeba było powtórzyć głosowanie. Wszyscy radni - już bez udziału Margielewskiego - zagłosowali przeciwko jego zwolnieniu. To jednak nie miało znaczenia. - Nie możemy zablokować decyzji pracodawcy - mówili radni.
Wójt gminy Malechowo Jan Szlufik powiedział nam, że nie wywierał nacisków na dyrektora szkoły w sprawie zwolnienia Margielewskiego. Potwierdził to dyrektor Buczkowski: - To moja suwerenna decyzja. Nie chciałem, by Roman Margielewski wykorzystywał pracę w szkole do prowadzenia kampanii wyborczej. Poza tym prowadzę taką politykę, że w miejsce emerytów zatrudniam młodych ludzi.
Przeczytaj więcej
- Zwolnienia urzędników w darłowskim ratuszu (4-09-2009)
- Koszalin. Nowy dyrektor w ZDM (1-07-2009)
- Sławno. Radny pyta o wizytę gości z Rinteln (5-06-2009)
