Czwartek 2.09.2010 | Pogoda

gk24 » Miasta » Koszalin

dodano: 18 listopada 2008, 17:53

Skazani z Koszalina będą pomagać chorym

Cezary Sołowij, cezary.solowij@gk24.pl

My mamy szansę. Nasze wyroki się skończą. Oni już nie. Do tej pory sporo złego narobiliśmy. Czas to zmienić

Więźniowie podczas wtorkowego szkolenia.

Więźniowie podczas wtorkowego szkolenia.

(Fot. Radek Koleśnik)

Projekt

Współpraca hospicjum i zakładu karnego odbywa się w ramach ogólnopolskiego projektu. Uczestniczy w nim 15 duetów: hospicjum - zakład penitencjarny. Projekt trwa już kilka lat.

Tak tłumaczyli we wtorek chęć bycia wolontariuszami skazani z koszalińskiego Zakładu Karnego.

Kim jest więzień? Złym człowiekiem. Kim jest wolontariusz hospicyjny? Aniołem!

- Tak właśnie nazywają ich podopieczni naszej placówek. Uwierzcie - zapewnia Monika Jaruszewska, pielęgniarka z koszalińskiego hospicjum im. Maksymiliana Kolbe. Kim zatem jest wolontariusz przychodzący do hospicjum z celi zakładu karnego? Na to pytanie każdy z dziewięciu więźniów, którzy zgłosili się do udziału w projekcie, ma inną odpowiedź. We wtorek rozpoczęli szkolenie. Uczestniczyli w nim także pracownicy hospicjum. Obie placówki wzięły udział w ogólnopolskim programie promującym wolontariat hospicyjny wśród więźniów.


- Czekamy na was. Jesteście nam szalenie potrzebni. My też chcemy przekonać społeczeństwo, że nie jest to "umieralnia", ale miejsce gdzie ludzie bardzo intensywnie przeżywają swoje życie - zapewniała Monika Jaruszewska.

Jak do tej sprawy podchodzą sami skazani?
Na czym będzie polegać ich praca w hospicjum?
Czytaj w środę w wydaniu papierowym Głosu Koszalińskiego


Moto

Znajdź:

Praca

Praca:

Inne

Sonda

Czy przy ulicy Władysława IV powinnien stanąć fotoradar?

wyniki głosowania
Liczba głosów: 75.