Chorzy wciąż błądzą

Dodano: 6 marca 2007, 16:15 Autor:

Pacjenci przyzwyczaili się do tego, że mają swojego lekarza, którego wybrali i przyjmuje on w przychodni, do której się zapisali. Gorzej, gdy pomocy potrzebują wieczorem, w niedzielę czy święta.
Pacjent ma prawo do całodobowej opieki w tej placówce, w której złożył deklarację, gdzie ma swojego lekarza pierwszego kontaktu

Pacjent ma prawo do całodobowej opieki w tej placówce, w której złożył deklarację, gdzie ma swojego lekarza pierwszego kontaktu (fot. archiwum)

Przeczytaj więcej

Wtedy zaczynają się kłopoty

- Po powrocie z pracy poczułem się źle, wieczorem chwyciły mnie dreszcze, gorączka - opowiada Piotr Wysocki z Koszalina. - Pojechałem do pomocy doraźnej przy Monte Cassino. Tam usłyszałem, że to nie ten adres, bo ja należę do Polikliniki.
Faktycznie, wciąż jeszcze zdarza się, że ludzie nie wiedzą, dokąd iść. Bywa, że trafiają tam, gdzie im najwygodniej, najbliżej. Jeśli trafią niewłaściwie, są odsyłani.

Dochodzi do scysji.
Kiedyś sytuacja była może niezbyt dla pacjenta komfortowa, ale przynajmniej klarowna. Przychodnie miały swoje rejony, każdy pacjent przypisany był im z racji miejsca zamieszkania, administracyjnie przydzielony do konkretnego lekarza. Wszyscy w Koszalinie wiedzieli, że w przychodni przy al. Monte Cassino mieści się pomoc doraźna, gdzie lekarze i pielęgniarki dyżurują wieczorami oraz w wolne dni.

Każdy, kto nagle zachorował, mógł się tam zgłosić.
Teraz pacjent ma ten komfort, że może wybrać sobie i przychodnię, i lekarza. Wiąże się to jednak z określonymi zobowiązaniami. Ta przychodnia i ten lekarz musi zapewnić swemu podopiecznemu pomoc przez całą dobę. - Pacjent ma prawo do całodobowej opieki w tej placówce, w której złożył deklarację, gdzie ma swojego lekarza pierwszego kontaktu. Jeśli jednak ta placówka nie jest w stanie zapewnić mu opieki przez całą dobę, zawiera umowy z innymi, które zajmą się chorym w czasie, gdy jego przychodnia jest zamknięta - wyjaśnia doktor Adam Zając, kierownik Niepublicznego Zakładu Opieki Zdrowotnej "Rodzina” w Koszalinie.

POMOC DORAŹNA

- Punkt ambulatoryjnej pomocy przy al. Monte Cassino 13 - tutaj mogą zgłaszać się pacjenci NZOZ "Twoje Zdrowie i "Cordis” (z ul. Kościuszki), NZOZ "Vita” i Poradni Pediatrycznej (z al. Monte Cassino 13), NZOZ "Rodzina” (z ul. Lelewela), Przychodni Lekarzy Rodzinnych "Panaceum” (z ul. Krzyżanowskiego), NZOZ "Salvita” (z ul. Kolejowej), NZOZ "Puls” i "Medyk” (z ul. św. Wojciecha) oraz poradni "Na Skarpie” (z ul. Bosmańskiej).
- Poliklinika MSWiA przy ul. Szpitalnej 2 (0- 94 347-16-43, 0-602-151-097) - tu zgłaszają się pacjenci Polikliniki i lecznicy "Elkap”.
- Medical Beta przy ul. Modrzejewskiej 15 (0-94 341-10-49) - tutaj przyjmowani są pacjenci Wojskowej Specjalistycznej Przychodni Lekarskiej oraz ośrodków zdrowia w Świeszynie i Manowie.
- W przypadku nagłych zachorowań, wypadków i w stanach zagrożenia życia można wezwać pogotowie ratunkowe, a także zwrócić się o pomoc do szpitala.

Nie wszystkich przyjmują

Na przykład dziewięć koszalińskich przychodni - działających m.in. w dawnych przychodniach miejskich, oraz poradnia lekarzy rodzinnych "Panaceum” - zawarło umowę i utworzyło wspólnie Punkt Ambulatoryjnej Pomocy Lekarskiej i Pielęgniarskiej w przychodni przy Monte Cassino, gdzie kiedyś mieściła się miejska pomoc doraźna. Pewnie dlatego tam najczęściej dochodzi teraz do zgrzytów między pacjentami i dyżurującymi lekarzami. Zdarza się, że chorzy czekają w kolejce, by w końcu dowiedzieć się, że nie powinni być przyjęci, bo "należą” do Polikliniki albo przychodni wojskowej. Kiedy się ich tam odsyła, denerwują się.

Nieraz ludzie sami przyznają, że zapisani są w Poliklinice, ale przyszli tu, bo mieszkają niedaleko. - Bywa, że matka wsadza wieczorem przeziębione dziecko do taksówki i jedzie prosto na Monte Cassino, bo - jak twierdzi - w pogotowiu powiedzieli jej, że tam przyjmuje pediatra. Nawet taksówkarze przywożą tu ludzi, gdy inne przychodnie są nieczynne - zwraca uwagę doktor A. Zając.

Warto wiedzieć

Punkt pomocy ambulatoryjnej przy al. Monte Cassino 13 jest tylko dla pacjentów przychodni, objętych porozumieniem zawartym między dziewięcioma konkretnymi zakładami opieki zdrowotnej. Tutaj może też zgłosić się osoba, która przyjechała skądś z daleka do Koszalina i nagle zachorowała. Dotyczy to generalnie pacjentów spoza powiatu koszalińskiego. Jeśli ktoś mieszka w Sianowie czy Bobolicach i zapisany jest do przychodni w miejscu swego zamieszkania, musi liczyć się z tym, że nie zostanie przyjęty, jeśli zgłosi się w niedzielę czy nocą do punktu przy Monte Cassino.

Z kolei do koszalińskiej Polikliniki MSWiA tymczasem wciąż zgłaszają się pacjenci przychodni wojskowej, która obecnie ma podpisaną umowę na opiekę nocną, weekendową i świąteczną z lecznicą Medical Beta. Kiedyś przyjmowani byli w Poliklinice. - Przychodzi teraz pacjent o 1 w nocy i dowiaduje się, że powinien iść gdzie indziej. Jeśli wymaga natychmiastowej pomocy, trzeba go przyjąć. Trudno, by lekarz go odsyłał, ale ten pacjent powinien zgłosić się tam, gdzie jego przychodnia zapewnia mu opiekę - mówi dyrektor Polikliniki Andrzej Majewski. Pacjenci jego lecznicy mają zapewnioną całodobową opiekę na miejscu. Wieczorem, w nocy i w święta Poliklinika przyjmuje też chorych należących do przychodni "Elkap”. Pacjenci ZOZ "Zdrowie” w Świeszynie i ośrodka zdrowia w Manowie na przykład mają zapewnioną pomoc w Medical Beta.

Sprawdźmy, gdzie nas przyjmą

- Zawsze pytamy, gdzie pacjent się leczy, do jakiego lekarza jest zapisany - o ile oczywiście zgłoszenie dotyczy zdarzenia, że można pytać. Bo bywają takie sytuacje, że bezwzględnie trzeba wysłać karetkę i to, gdzie pacjent się leczy, nie ma znaczenia. Jeśli jednak z wywiadu wynika, że interwencja pogotowia nie jest konieczna, pytamy pacjenta o jego lekarza i informujemy dokładnie, gdzie powinien szukać pomocy - zapewnia zastępca dyrektora koszalińskiego pogotowia Romuald Kaczmarek.

Każdy pacjent uzyska w swojej poradni informację o pomocy doraźnej. Warto zanotować sobie adres, numer telefonu, by w razie czego nie błądzić niepotrzebnie po przychodniach.

Przeczytaj kolejny artykułzamknij okno X

Remont tylko doraźny

  • Na razie brak komentarzy, Twój może być pierwszy.

  • forum.gk24.pl
alarm24 Kliknij i wyślij nam swojego newsa!
Brak ankiety.

Kontakt z reklamą »

Kontakt z redakcją »

Kontakt z marketingiem »

Zadzwoń 94 347 35 99

Napisz maila:

Jesteśmy też na:

Serwisy tematyczne

Serwisy społecznościowe

gk24 jest częścią grupy Media Regionalne

Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie zastrzegają, iż rozpowszechnianie jakichkolwiek artykułów i materiałów zamieszczonych w portalu www.gk24.pl jest dozwolone wyłącznie z zachowaniem warunków korzystania z treści. Jakiekolwiek użycie treści wykraczające poza ww. warunki jest zabronione bez pisemnej zgody Mediów Regionalnych i nabycia licencji. Sprawdź, w jaki sposób możesz uzyskać licencję na wykorzystanie treści.

Naruszenie tych zasad jest łamaniem prawa i grozi odpowiedzialnością karną.

Polityka dotycząca plików cookie

Wszelkie prawa zastrzeżone. Media Regionalne sp. z o.o. w Warszawie. 2001-2014.